Rozważanie Słowa Bożego przygotowane przez Kongregacje do Spraw Ewangelizacji Narodów na 02.10.2019

Czytania z dzisiejszej liturgii mogą być odczytane jako fundamentalne przesłanie duchowości misyjnej dla naszych czasów.

Nehemiasz tęskni za Ojczyzną swoich Ojców, za zburzonym Jeruzalem. Król stara się poznać źródło smutku. Przed rozmową Nehemiasz modli się by za dużo nie powiedzieć. Jak mówi Księga Przysłów “Człowiecze są zamysły serca, odpowiedz języka od Pana”. I pod wpływem modlitwy Nehemiasz ma odwagę poprosić króla by ten pozwolił mu wyruszyć w drogę. I od tej chwili wszystko toczy się szybko. Teraz już nie Nehemiasz prowadzi swoja misje, ale kieruje nią Pan.

Nehemiasz działał rozważnie we wrogim sobie środowisku, ale nawet rozwaga i mądrość są niczym bez opatrznościowej ręki Pana, który czuwa and swoimi apostołami. To On jest tym, który powołuje.

W Ewangelii nakaz byśmy stali się jak dzieci jest jasnym przesłaniem o wewnętrznym nawróceniu Kościoła, by mógł on stać się zdolnym do działalności misyjnej. Każdy kto czuje się powołany do szerzenia Dobrej Nowiny, potrzebuje głębokiego nawrócenia by stać się jak dziecko. By pokładać całkowitą ufność w Bogu. Apostoł Chrystusa musi być pewnym miłości i opieki Boga. Pewnym, że wszystko co się dzieje teraz ma swój sens.

Tak jak Jezus jest Synem Ojca tak i my powinnyśmy oddać się całkowicie w ręce Boga Ojca, oraz całkowicie zawierzyć Jezusowi by dobrze wykonać misje do której jesteśmy powołani. Chrześcijanin który stanie się jak dziecko, będzie świadomym, że owoce jego działalności misyjnej są w rękach Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych.

Stać się dzieckiem dla misjonarza to nakreślić rodzaj relacji pomiędzy nim a Jezusem, Nauczycielem i Panem. W Nim apostoł odkryje własne synowskie powołanie jako dziecko Boga. Jako syn lub córka Boga w Jezusie, każdy apostoł jest misjonarzem ponieważ jest wysłany by głosić Dobrą Nowinę . Jest otoczony opieką aniołów, którzy czuwają nad jego zdolnością do kontemplacji, która jest fundamentem każdej misji. Oni pomagają mu pokonywać trudności, które napotyka w świecie.

Każdy kto staje się dzieckiem zawsze widzi w Jezusie twarz Ojca po to by odkryć w każdym napotkanym człowieku brata lub siostrę, by im służyć i ich kochać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *