Rozważanie Słowa Bożego przygotowane przez Kongregacje do Spraw Ewangelizacji Narodów na 15.10.2019

W pierwszym czytaniu historia straty, na którą ludzkość skazała się po odrzuceniu Boga jest ponownie odczytywana przez św. Pawła.  Stworzony przez Boga dla prawdy i sprawiedliwość człowiek zwrócił się do kłamstwa i niesprawiedliwości.  Zamiast kontemplowania świata i umiejętności dostrzeżenia doskonałości Boga Stwórcy w otaczającym świecie, ludzkość stała się zagubiona we własnym rozumowaniu i znalazła się w ślepych zaułkach podporządkowywania ciała wszelkim przyjemnościom, aż samo ciało stało się przedmiotem bałwochwalstwa i czczenia zamiast oddawania czci Stwórcy. Wydaje się, że Bóg na to zezwolił, żeby ludzkość uczyła się ufać nie samym sobie, ale temu, który czyni dobro. 

Paweł ponownie odczytuje tę historię grzechu, aby pokazać, że choć ludzkość była godna tylko gniewu Bożego z powodu odrzucenia miłości Stwórcy, Bóg i tak postanowił kochać ludzkość, a tym samym usprawiedliwić nas.  Sprawiedliwi będą żyć z wiary. Człowiek ma  przyjąć niezasłużoną miłość, miłość, która inicjuje niezwykłą przemianę, ponieważ czyni grzesznika sprawiedliwym. Dzisiejsza Ewangelia, słyszana i przyjęta to prawdziwa moc, która rozszerza serce, otwiera je ku wiarze i przybliża zbawienie.  Rozprzestrzenia się w sposób nie do powstrzymania, aby dotrzeć do każdego ludzkiego serca.

Czytanie tej Ewangelii zachęca nas do kontemplacji słów Pana które są życiem i światłem. Jezus uczy tłumy gdy pewien faryzeusz zaprasza go na wieczerzę. Zaproszenie do stołu innej osoby jest gestem akceptacji, a także szacunku. Jezus przyjmuje zaproszenie od faryzeusza.  Gdy siedzi przy stole, gospodarz jest oburzony, że Jezus zaniedbał praktykę obmycia rąk. W rzeczywistości związek Jezusa z faryzeuszami zawsze był bardzo trudny. W Łk 7,36-50 faryzeusz jest obrażony ponieważ Jezus pozwala się dotknąć grzesznej kobiecie, którą chwali za jej wiarę. W Łk 14, 1–6 Jezus upomina faryzeuszy za bardzo formalne przestrzeganie Prawa, i ignorowanie wymagania miłość, która jest syntezą i kompendium Prawa. W Łk 20,45–47 Jezus ostrzega przed hipokryzją faryzeuszy, którzy odnosząc się z ich rzekomą sprawiedliwością, wykonują sterylne i pozbawione znaczenia gesty.

Tradycję, praktyki i zwyczaje, kiedy są narzucone i wymagane w nieelastyczny sposób, stają się prawdziwymi barierami separacji.  Tylko powrót do życzliwego dialogu z Jezusem pozwoli na złamanie barier. Kto nie boi się pokonywania skostniałych tradycji, może budować prawdziwe życie i nowe relacje w społeczności.  A prawo i przykazania mogą nam pomóc żyć dobrze.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *