Rozważanie Słowa Bożego przygotowane przez Kongregacje do Spraw Ewangelizacji Narodów na 31.10.2019

Dochodzimy do końca roku liturgicznego i Słowo Boże przedstawia nam zbliżanie się Jezusa do Jerozolimy gdzie nastąpi Jego odejście. Kilkakrotnie odważnie pokonywał swoich przeciwników, zaczynając od mieszkańców Nazaretu, którzy chcieli zepchnąć Go ze stoku, aż do gróźb śmierci Heroda Antypasa. Wiedząc, że czeka Go coś o wiele straszniejszego w świętym mieście Jeruzalem, Jezus nie ucieka. Żadna groźba nie jest w stanie przeszkodzić Mu w wypełnieniu Jego powołania zbawienia świata w wyznaczonym dniu.

Wielu proroków i mędrców potępiło w Samarii i Jerozolimie niechlubne postępowanie faryzeuszy i uczonych w Piśmie. Niemal wszyscy z nich byli prześladowani i zginęli śmiercią męczeńską. Zabójstwo Jana Chrzciciela było ostatnim z serii popełnionych zbrodni na prorokach.

Jezus doskonale wie, co się stanie gdy narazi się rządzącym Jerozolimą, które przecież jest Jego miastem, miastem Boga, jak to oznajmia werset: „Błogosławiony Król, który idzie w imię Pańskie”. Jezus przyszedł przynieść pokój, pełen miłosierdzia do swoich dzieci, które zapragnął przygarnąć i ochronić. Przyszedł z przebaczeniem i zbawieniem, nie pamiętając ich grzechów z przeszłości. Tego tylko wymagał od nich i od każdego z nas – wiary w Niego, która jest owocem prawdziwego nawrócenia serca.

Ale co jeśli nawrócenia nie ma? Co jeśli zostałby On niezrozumiany i potępiony przez uczonych tak jak to się stało z prorokami? Co jeśli Jego głoszenie zakończyłoby się ukamieniowaniem bądź śmiercią na krzyżu? Jakim sensem byłoby oddawanie się w ręce niegodziwców?

Apostoł Paweł ma na to odpowiedz: siłą Jezusa jest przeogromna miłości do nas. Nie byłoby takiej rzeczy której On by nie zrobił by nas zbawić. Wielka Boża miłość do nas ukazana jest w fakcie zesłania Jego jedynego Syna jako ofiary dla naszego odkupienia. Jak jeszcze możemy wątpić w Jego miłość?

Święty Paweł nie może powstrzymać się od wykrzyczenia pieśni radości i wdzięczności, która wyrywa się z Jego serca. To nie ziemska perspektywa braku kłopotów, czy problemów, ale radość z życia wiecznego i Bożego błogosławieństwa które jest manifestem Jego miłości.

W pierwszym czytaniu słyszymy słowa św. Pawła skierowane do Żydów i pogan, pełne determinacji by dotarły one do każdego kto pragnie zostać zbawiony przez posłuszeństwo wiary. Słowa te są odpowiedzią św. Pawła na pytanie Jezusa ” A Ty za kogo mnie uważasz?”. Jezus jest Synem Boga, który oddal swoje życie dla naszego zbawienia.

Papież Franciszek pisze na Światowy Dzień Misji w 2018r

„To przekazywanie wiary, będące istotą misji Kościoła, odbywa się zatem przez „zarażanie” miłością, przez co radość i entuzjazm wyrażają nowo odnaleziony sens i pełnię życia. Upowszechnianie wiary przez przyciąganie wymaga serc otwartych, poszerzonych miłością. Miłości nie można stawiać granic: jak śmierć potężna jest miłość (por. Pnp 8, 6). A taka otwartość rodzi spotkanie, świadectwo, głoszenie; rodzi wzajemne dzielenie się w miłości z tymi wszystkimi, którzy są dalecy od wiary, okazują się na nią obojętni, niekiedy niechętni i przeciwni jej. Środowiska ludzkie, kulturowe i religijne wciąż jeszcze nieznające Ewangelii Jezusa i sakramentalnej obecności Kościoła, stanowią najbardziej odległe „krańce ziemi”, do których, od czasu Paschy Jezusa posłani są Jego uczniowie i misjonarze, z pewnością, że zawsze jest z nimi ich Pan (por. Mt 22, 20; Dz 1, 8). Na tym polega to, co nazywamy missio ad gentes. Najbardziej przygnębiającymi peryferiami człowieczeństwa potrzebującego Chrystusa jest obojętność wobec wiary, czy wręcz nienawiść wobec boskiej pełni życia. Każde ubóstwo materialne i duchowe, wszelka dyskryminacja braci i sióstr jest zawsze konsekwencją odrzucenia Boga i Jego miłości”.

Jezus Chrystus jest miłością, którą żyje w nas budząc nas ze śmierci grzechu, uwalniając nas z niewolnictwa strachu i każdej przeciwności. Ta miłość jest obecna od pierwszej chwili naszego życia aż do ostatniej i poza czasem.

Nikt i nic nie może nam zabrać tej Miłości. Przyszedł dla nas czas, że możemy śpiewać z radością „Błogosławiony ten, który przyszedł w imię Pańskie” i przyniósł nam zbawienie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *